"UPA walczyła za ukraińską niepodległość". Mer Lwowa zdziwiony decyzją Nawrockiego

Dodano:
Mer Lwowa Andrij Sadowy Źródło: PAP / Vitaliy Hrabar
Pojawiła się pierwsza reakcja na zapowiedź prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącą odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.

Głos w sprawie zabrał mer Lwowa Andrij Sadowy, który nie krył zdziwienia stanowiskiem polskiego prezydenta.

Nawrocki chce odebrać Zełenskiemu order

Karol Nawrocki zapowiedział, że podczas posiedzenia Kapituły Orderu Orła Białego, które odbędzie się 8 czerwca, złoży wniosek o odebranie najwyższego polskiego odznaczenia państwowego prezydentowi Ukrainy. – Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski dostarczył najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie. Oceniam to bardzo krytycznie – powiedział prezydent.

Nawrocki stwierdził również, że decyzja władz w Kijowie pokazuje, iż Ukraina nie spełnia jeszcze standardów wymaganych od państw aspirujących do członkostwa w Unii Europejskiej. – Niestety prezydent Zełenski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii nie jest gotowa do tego, aby być częścią rodziny europejskiej – ocenił.

Mer Lwowa: trudno mi to sobie wyobrazić

Na słowa polskiego prezydenta odpowiedział mer Lwowa Andrij Sadowy. – Ja tego nie rozumiem. Kiedy Andrzej Duda przekazywał ten order na ręce Wołodymyra Zełenskiego, Zełenski powiedział, że przyjmuje go w imieniu ukraińskiego społeczeństwa. Ciężko mi sobie wyobrazić, że Karol Nawrocki przyjedzie do Kijowa i będzie odbierać to odznaczenie – powiedział w rozmowie z Polsat News.

Ukraiński polityk przekonywał, że decyzja o uhonorowaniu „Bohaterów UPA” wynika z ukraińskiej polityki historycznej. – Każde państwo ma swoich bohaterów. To jest nasza historia i wspieramy ją. Były ciężkie czasy między Polakami i Ukraińcami, ale teraz jesteśmy z jednej strony, walczymy z Rosją, która atakuje demokrację, nie tylko w Ukrainie – mówił.

"Rosja będzie to wykorzystywać"

Sadowy ocenił również, że narastający spór może zostać wykorzystany przez Kreml. – Jestem przekonany, że ta debata będzie bardzo korzystna dla Rosji i ona będzie to wykorzystywać – stwierdził. Mer Lwowa odniósł się także do kwestii zbrodni wołyńskiej. – Na dzisiaj bardzo mało ludzi zna prawdę o Wołyniu, jak to było. Mamy różne interpretacje. Ukraińska i polska strona debatują, są ekshumacje. To jest dobry początek naszej współpracy – powiedział.

Podkreślał również, że w ukraińskiej narracji historycznej UPA postrzegana jest przede wszystkim jako organizacja walcząca o niepodległość kraju. – UPA walczyła za ukraińską niepodległość. I my znamy tę część historii. Bardzo dobrze znamy – zaznaczył.

Źródło: Polsat News / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...